• Wpisów: 175
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 22:15
  • Licznik odwiedzin: 4 257 / 989 dni
 
kierka
 
Przeczytałam ostatnio ciekawy artykuł o wpływie psychologi na żywienie i na odwrót wpływu żywienia na ludzką psychikę. Dążymy obecnie do idealnej sylwetki, do zdrowia fizycznego i bardzo dobrze. Czasami jednak jest to przesadą, że jedzenie kontroluje nasze życie. Musimy nauczyć się widzieć jedzenie jako potrzebę fizjologiczną, a nie psychiczną. Są ludzi którzy swoją sylwetką zarabiają na życie, dla których trening i zdrowa dieta to praca. nie oczekujmy więc od siebie, pracujących w biurze, sklepie, kiosku, gastronomii jako kelner czy kucharz by mieć czas i siłę na codzienny trening. Mam w tej chwili wrażenie jakbym odkryła klucz do szczęścia, by dbać tylko o to jak ja się czuję. BY kiedy mam ochotę porobić kilka przysiadów, gdy kiedy chcę wyjść na spacer, napisać post na blogu, obejrzeć film. Nabrałam sobie tyle obowiązków celów, że żadnym z nich nie byłam ja i moje idealne życie, tylko pomoc rodzinie bo przecież zarabiam to jak pójdę kolejny dzień do pracy,będę mogła kupić mamie lepszy prezent na urodziny. Teraz muszę sobie wyznaczyć czas na prace i czas dla siebie, bo nawet wyrwanie sobie brwi potrzebowało specjalnie przeznaczonego czasu. Wracając do żywienia i ćwiczeń to patrzmy przede wszystkim na to co jemy, a nie ile. Jeżeli zjemy coś zdrowego i co daje nam przyjemność to nie ma w tym nic złego. Odkrywajmy nowe smaki, jedzmy różnorodnie. Nie dość, że kreujemy swoje smaki, mamy zdrową dietę to jeszcze świetnie się bawimy w kuchni!

Polecacie jakąś fajną książkę kucharską?  
Co powiecie o "Krok po kroku z Robertem Sową"?

Miłego dnia! :D

Nie możesz dodać komentarza.