• Wpisów: 175
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 22:15
  • Licznik odwiedzin: 4 257 / 989 dni
 
kierka
 
Post miał być dzisiaj o żywieniu, ale ze wzg na sytuacje rodzinną, która się drastycznie zmieniła, postanowiłam napisać co nie co o tym. Nie będę tutaj pisać konkretnie o mojej sytuacji. To co chcę teraz Wam przekazać to, to że organizacja czasu jest ważna. Osobiście czuję się bezpieczniej mając plan, zarys działania. Nie tracę wtedy czasu bo o czymś zapomnę, tylko gdy mam wolną chwilę zaglądam do mojego kalendarza i jeżeli przy czymś nie ma haczyka-wykonano to robię dalej. Bywają jednak sytuacje, losowe,że trzeba zmienić plan.Dojdzie mi teraz obowiązków, bo wyjeżdża mama na 10 dni, a wraca dziadek, który ma chore serce, demencje starczą i właśnie traci ukochaną kobietę(nie, to nie jest moja babcia). Muszę wiec zwalniać się ze szkoły by ktoś z nim był non-stop, to oznacza, że muszę obrabiać większość materiału sama, robić obiady, zakupy itp. oraz pamiętać o dziadka tabletkach, trzymać go zajętym, zrobić jedzenie. Innymi słowy pilnować jak dziecka. Co chcę przekazać to, że choćby świat się nam walił damy radę. Ograniczenia znajdują się tylko w naszym umyśle, jeśli wierzysz, że dasz radę, to znaczy że dasz. Nie ważne czy chodzi o zdanie prawa jazdy, zrobienie treningu Anny Lewandowskiej/Ewy Chodakowskiej,czy dasz rade zaliczyć sprawdzian na 5. Jeśli TY wierzysz, że możesz to zrobić to prędzej lub później to zrobisz.!
Pamiętajmy, że w NAS jest SIŁA.
Dobrej nocy :*

Nie możesz dodać komentarza.