• Wpisów: 192
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 39 dni temu, 20:19
  • Licznik odwiedzin: 5 071 / 1201 dni
 
kierka
 
Jak każdy wie za niecały tydzień święta. W zasadzie nie planowałam tego posta, nie miałam ostatnio weny.
Przez te kilka dni szłam swoim tempem, znalazł się czas na wymuszony relaks, świąteczne porządki, pieczenie pierników.
Każdy mówi o tempie świąt, nie wiem dlaczego ale ja nie czuję tego przedświątecznego stresu. Zwykle święta kojarzyły mi się z przyjazdem rodzeństwa z zagranicy, wspólnego lepienia pierogów, wyjadania masy serowej do sernika.

Lubię spokój, uwielbiam, ale w święta musi być rodzina, sernik mamy, śmiech i rozmowy. Od bardzo wielu lat nie myślę już o prezentach pod choinką, wiadomo jest ekscytacja, ale tak długo jak są powyższe aspekty moich świąt tak prezentów może nie być.

Pomimo pracy, szkoły, zepsucia się dziś rano auta czuję wewnętrzny spokój.

Lubie ten szał szukania prezentów, ogromu jedzenia w lodówce, strojenia domu i robienia zapasów, a później narzekania "kiedy my to zjemy?"
To właśnie ten szał, daję świętom urok i ich specyficzną magię.

Przecież Kościelnie Wielkanoc jest ważniejsza, a jednak wielu z nas ją "lekceważy", bo nie poświęcamy jej tyle czasu i przygotowań co Bożemu Narodzeniu.
Tradycją jest szukanie prezentów, pieczenie pierników, lepienie pierogów i ubieranie choinki.
Tradycja to szaleństwo, ale obchodzenie tradycji to MAGIA. <3

Ciężko jest mi pojąć, że w tak religijnej(na pozór) rodzinie mojego chłopaka, rodzinie z zasadami, niedzielnymi obiadkami itd. NIGDY nie robili domowych pierogów, że mama nie gotuje barszczu, że nie robi sernika, pod choinkę dają sobie bony lub pieniądze.
Dla mnie w takim domu nie ma świąt, bo nie ma ich magii.

Gdy tylko będę miała swoje mieszkanie wyszykuje je na święta. Będzie pachnieć choinka, pierniki, a w tle przez cały tydzień przygotowań świąteczne piosenki.

DOPADŁY MNIE ŚWIĘTA
I BARDZO DOBRZE.
Życzę Wam już dzisiaj by i Was dopadły święta.

Nie możesz dodać komentarza.